Bone Deep - Kalen Dion



Nie mam pojęcia jak zaczęła się moja przygoda z twórczością Kalena Diona. Po prostu pewnego dnia jego wpisy zaczęły pojawiać się na mojej ścianie na Facebooku i tak już zostało. Każdy z nich zdawał się zaglądać prosto w moje serce i czytać moje myśli jeszcze zanim powstaną. 

I tak mijał sobie czas, od polubienia postu do polubienia, z rosnącym zachwytem nad trafnością spostrzeżeń i sposobem ubierania ich w słowa. Aż w końcu dotarłam do takiego momentu w życiu, że zaczęły one być jak koło ratunkowe. Kiedy wydawało mi się, że to co czuję i jak reaguję na świat jest błędnym równaniem, Kalen publikował u siebie coś co przywracało mi wiarę w prawdziwość samej siebie. 

Czasem nie sztuką jest opisać emocje w sześciotomowej księdze. Czasem mistrzostwo objawia się w zamknięciu ich w kilku zdaniach tak trafnych, że przewiercają twoją duszę na wylot. Patrzysz na nie i myślisz, że choć są krótkie to lepiej nie da się tego uchwycić. 

Kim jest Kalen Dion? 

Wiem o nim tylko tyle ile sam napisze. Na jego stronie możemy przeczytać, że jest człowiekiem niosącym bagaż doświadczeń związanych z alkoholem, przemocą i znaczeniem wartości zdrowia psychicznego w naszym życiu. Odzwierciedlenie tego możemy istotnie znaleźć w jego twórczości oraz w bardziej prywatnych wpisach jakimi dzieli się w mediach społecznościowych. 

Bone Deep

Jeśli macie za sobą toksyczną znajomość albo dotarło do was, że alkohol nie rozwiązuje problemów tylko tworzy nowe to Bone Deep może być lekturą dla was. Lekką na papierze i ciężką na duchu, w której przejrzycie się jak w zwierciadle i poczujecie, że nigdy wam się nie wydawało. Naprawdę ktoś was niszczył, naprawdę dzień po dniu ktoś utwierdzał w przekonaniu, że wymyślacie sobie swoje cierpienie. Ktoś wam kawałek po kawałku ścierał uśmiech z twarzy. Jeśli kiedykolwiek mieliście obok siebie narcyza, poczujecie tę książkę w kościach.

2026.25.01 - słuchajcie, nie sądziłam, że kiedykolwiek będę musiała przy tej recenzji zostawiać erratę - i to taką. TO NIE JEST WPIS O MOIM ZWIĄZKU, TO NIE JEST WPIS O MOIM MAŁŻEŃSTWIE. Tak, jestem po rozwodzie, ale czytając i opisując ten tom poezji nawet nie przyszło mi do głowy, że ktoś może to tak zinterpretować. No, ale ktoś to w zeszłym roku zrobił i urządził mi z tego powodu piekło z życia, obmawiając mnie samą o bycie narcyzem. Kiedy pisałam tę recenzję, rozwód interpretowałam w swojej sytuacji jako metaforę przecięcia więzi z osobą, która była dla mnie ważna i bliska, od serca, ale musiałam rozerwać więź, bo było mnie w niej coraz mniej i mniej. Bo to co dla mnie ważne nigdy nie było brane pod uwagę. Bo wszystkie moje osiągnięcia spotykały się z krytyką i docinkami. Bo kiedy się potknęłam - to było miło. A kiedy ktoś był wdzięczny za moją pomoc, doceniał mnie, chwalił - leciały docinki i przytyki, przez które czułam się gorsza i zgaszona. Do tego stopnia, że w pewnym momencie przestałam w ogóle mówić o dobrych rzeczach, które mnie spotykały, bo bałam się, że znów zostanę zraniona. Kiedy potrzebowałam wsparcia, byłam niewidzialna. Kiedy chciałam powiedzieć o swoich problemach, byłam gaszona i umniejszana. Więc powtarzam - TO NIE JEST WPIS O MOIM ZWIĄZKU, TO NIE JEST WPIS O MOIM MAŁŻEŃSTWIE. Nie będę zmieniać cytatu wykorzystanego w tym wpisie tylko dlatego, że ktoś nawet mnie o to nie zapytał tylko od razu odpalił u siebie jakąś chorą obsesję. 

Jeśli tak jak ja chcecie posiadać w domu papierową wersję książki, można ją dostać na polskim Amazonie. Niestety bez autografu - kopie z autografami dostępne są w wysyłce jedynie na terenie Stanów Zjednoczonych. Może kiedyś... 


Gdzie można kupić książkę

Bone Deep - Amazon.pl

Blessings for a Heart in Bloom - Amazon.pl


Gdzie można znaleźć autora

 Art by Kalen - Facebook

dionyssus - Instagram

Kalen Dion Poetry - oficjalna strona autora

Komentarze