Mooglowe Love

 




Mam nadzieję, że wam też walentynkowy weekend minął cudownie. ❤️

Dzisiaj na ostatnią chwilę zdążyłam zrobić event walentynkowy w Final Fantasy 14, udało mi się wyściskać dla odmiany Moogla. ✨ 


Mam nadzieję, że ten mały drań przyniesie mi szczęście, bo czekam teraz na wyniki losowania biletów do zakupienia na berliński konwent Final Fantasy (Fan Fest). Do 23 lutego się wyjaśni, czy pojadę. :) 

Próbuję szczęścia w loterii co roku, zawsze z mizernym skutkiem - może jak wymiziałam Moogla, to tym razem los się odwróci. 

Twórcy gry zastosowali ciekawe rozwiązanie  - do loterii mogą zgłosić się wszyscy gracze z aktywnymi kontami. Szczęśliwi zwycięzcy otrzymają prawo do zakupienia biletów "na spokojnie", podczas gdy reszta będzie walczyć na arenie o ogólnodostępną pulę. 

W to, że uda mi się zdobyć bilet w drugiej turze to się nawet nie łudzę. 

Ale to też oznacza jedną bardzo ważną rzecz...


Muszę powoli zacząć myśleć nad cosplayem. Nie mogę się zdecydować jaką klasę wybrać i które wdzianko. A raczej dwa wdzianka, po jednym na każdy dzień. Podzielę się niedługo pomysłami, może coś podpowiecie. :) 

Musi być wygodnie, ale też fajnie. 

A na koniec poczęstujcie się nazwą tego Moogla - jak ja mam je traktować poważnie?

Tak, wyściskałam Kupkę Kuppa. 

Jakkolwiek to brzmi. 😂


Komentarze